niedziela, 9 lutego 2020

Madaba i jej okolice


W Jordanii, a konkretnie w Ammanie lądujemy dość późno. Teraz czas na ogarnięcie formalności. Jednym z pierwszych zadań jest zaopatrzenie się w jordańskie dinary. Kurs wymiany zwala z nóg, ale jak mus to mus - kupujemy tylko tyle ile potrzebne na wizę dla Olafa i przeżycie pierwszego dnia. No właśnie... aby oficjalnie dostać się na terytorium Jordanii potrzebujemy wiz. Dwie wjazdówki kupiliśmy przez Internet, mam tu na myśli Jordan Pass. Brakuje nam jeszcze jednej. Kolejka jest niemiłosiernie długa i nie idzie wcale gładko. Jakoś się udało. Pozostała wypożyczalnia samochodów i... witaj przygodo.

Na pierwszy ogień idzie Madaba. Oddalone o 40 km od Ammanu miasto wydało nam się idealne na początek. Przede wszystkim ze względu na bliskość lotniska. I w rzeczy samej było. NIe tylko z powodu bliskości lotniska.

niedziela, 2 lutego 2020

Jordania - wstęp


Czym kierujemy się podczas wyboru kierunków? Nie mamy głównej zasady. Podpatrujemy w Internecie, czytamy książki podróżnicze, rozmawiamy. Nie ukrywam, że duże znaczenie mają także koszty wyjazdu. Z tej oto mieszanki powstaje zamysł, a potem już tylko szukanie biletów. 

Tak właśnie było z pomysłem na wyjazd do Jordanii. Po uruchomieniu regularnych połączeń zrobiła się "moda na Jordanię", która udzieliła się także nam. Potem było już tylko kupno niedrogich biletów i układanie planu. Musieliśmy zagospodarować 7 dni. Układając plan zakładaliśmy, że wszystko pójdzie gładko, a pogoda przez cały wyjazd będzie idealna. Niestety ani pierwsze, ani drugie się nie sprawdziło. Stąd postaramy się odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących tego kraju...

niedziela, 26 stycznia 2020

Lizbona bardzo praktycznie


Tym razem będzie o Lizbonie bardzo praktycznie. Zacznijmy od informacji oczywistej - Lizbona jest stolicą Portugalii, a zarazem największym jej miastem. Tyle z oczywistości. Miejmy nadzieję, że poniżej udało się stworzyć coś w rodzaju kompendium wiedzy o tym wspaniałym mieście.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Lizbona po raz drugi


Zacznę niezbyt zachęcająco - Lizbona nie była uwzględniona w naszym pierwotnym planie 2-tygodniowej podróży po Portugalii. W stolicy co prawda zaczynaliśmy i kończyliśmy naszą przygodę z tym krajem, ale zmierzaliśmy ograniczyć się wyłącznie do lotniska. Na szczęście plany można weryfikować i zmieniać. W mieście spędziliśmy 2 dni i ani przez chwilę nie żałowaliśmy, że zdecydowaliśmy się na powtórkę z Lizbony. Powtórkę z tego względu, że w 2013 roku spędziliśmy w stolicy 3 dni.

piątek, 3 stycznia 2020

Wiatr znad Oceanu


Portugalia jest niewielkim krajem. Ma jednak wiele do zarefowania, a co ważne, jest szalenie różnorodna. Chociażby takie Algarve - z jednej strony mamy szalone Lagos, a za chwilę (nieco dłuższą) można trafić do spokojnych miasteczek nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego. Uciekając z Lagos do Lizbony zahaczyliśmy o takie własnie spokojniejsze miejsca, zarówno w regionie Algarve jak i Alentejo.