niedziela, 10 lutego 2019

Porto - Dzień I - Vila Nova de Gaia


Do Porto zajeżdżamy późnym wieczorem. Odwiedzamy je drugi raz. Cztery lata temu jakoś nie poczułam tego miasta. Nie zależało mi na powrocie tutaj. Moi współtowarzysze byli z kolei zachwyceni. Tworząc plan na Portugalię podstawiłam dać temu miastu drugą szansę - uległam namowom Wojtka i wróciliśmy.

poniedziałek, 19 listopada 2018

Nazare


Głucho i ciemno, jednak nie ma co się dziwić. Jest już dosyć późno, kilkanaście minut po północy. Środek tygodnia. Jesteśmy zmęczeni. Cztery godziny lotu, odbiór samochodu, montaż fotelika i prawie półtorej godziny jazdy do celu. Jesteśmy w Nazare. Marzy mi się wygodne łóżko. Całe szczęście marzenia się spełniają. Wojtek dosyć szybko ogarnia sytuację z zameldowaniem. Zasypiam. Olaf zasnął w samochodzie. Kierownik wycieczki jak zwykle ma inny plan. Radosny idzie przywitać się z miastem, usiąść na pierwszym portugalskim piwie, choć zegarki wskazują cyfrę 1. 

sobota, 22 września 2018

Wilno inaczej


Pierwszy raz w Wilnie byłam z 13 lat temu. Kawał czasu. Zaliczyłam wtedy chyba wszystkie świątynie plus obowiązkowy punkt dla każdej polskiej wycieczki, czyli cmentarz na Rossie. Jednym słowem wszystko co Polak powinien zobaczyć, zobaczyłam. :-) Niestety nie udało mi się wtedy poczuć Wilna. Miasto opuszczałam nie do końca usatysfakcjonowana. Czułam, że wrócić muszę. I wróciłam.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Z małym dzieckiem w wielkim Wiedniu


Coraz chętniej pakujemy dzieciaki i ruszamy z nimi odkrywać świat. To fajna sprawa pod warunkiem, że żadna ze stron nie męczy się podczas tej podróży. My w tej chwili na raczej nie zdecydowalibyśmy się na podróż samochodem dłuższą niż 2 godziny. 2-3 godziny w aucie to byłaby męczarnia dla całej trójki. Ale samolot... to już zupełnie inna historia. Gdy więc pojawiła się opcja lotu do Wiednia z Gdańska, postanowiliśmy skorzystać. Podróż trwa ok. 1,5 godziny. Dziecko nie zdąży znudzić się bajkami, muzyką, zabawkami czy obserwacją wszystkiego i wszystkich. Idealna sytuacja. Nic tylko lecieć. Polecieliśmy.

wtorek, 17 lipca 2018

Spacer po Wiedniu cz. 2


Stolica Austrii jest sporych rozmiarów. Myślę, że 3,5-4 dni to absolutne minimum, żeby dokładnie zwiedzić i "wyczuć" to miasto. Poza Schonbrunn i starówką, Wiedeń ma naprawdę wiele do zaoferowania. Niestety nie wszystko udało nam się zobaczyć, a bywało i tak, że co poniektóre miejsca zmuszeni byliśmy zwiedzać w pośpiechu. Mimo wszystko wydaje mi się, że do najciekawszych dotarliśmy.